Subscribe:

niedziela, 13 marca 2011

Tożsamość Anioła - L.H. Zelman



Tytuł: Tożsamość Anioła
Autor: L.H. Zelman
Wydawca: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Premiera: 2011-03-09
Ilość stron: 328

Tożsamość Anioła to niezwykle barwna i ciekawie napisana opowieść o dziewczynie, która stopniowo odkrywa prawdę o sobie i musi zdecydować, którą ścieżką podąży dalej. Wbrew pozorom wszystko może się zdarzyć, nic nie jest z góry przesądzone. Każdy ma prawo wyboru, choć wcale nie jest to takie proste zadanie, na jakie mogłoby początkowo wyglądać.

"Jeśli pewnego dnia okaże się, że jesteś aniołem i twoja obecność na ziemi to nie przypadek... Czy w to uwierzysz ?"

Andrea Volton to nieśmiała, niezbyt ufna dziewczyna, która ma masę obowiązków i praktycznie zero wolnego czasu. Nasza studentka oprócz tego, że pilnie i sumiennie się uczy, to także znajduje chwilę na to, by pomóc innym - czy to pracując w fundacji Hope czy też odwiedzając dom starców. Współlokatorką Andrei jest sympatyczna i nieco szalona Carmen, która próbuje od czasu do czasu, choć odrobinę rozruszać swoją koleżankę. Oczywiście w książce nie mogło zabraknąć wątku romansowego, otóż obiektem westchnień głównej bohaterki, jak i kilku innych dziewczyn, jest boski Kaspar Legrand - uparty, inteligenty i niezwykle pociągający chłopak. Nic więc dziwnego, że Andrea wietrzy jakiś podstęp, kiedy ten niezwykły młodzian zaczyna się nią interesować i próbuje nawiązać z nią bliższe relacje. Gdyby bohaterce było jeszcze mało, to jej śladem podąża jakiś dziwny mężczyzna, który niekoniecznie jest śmiertelnikiem...

Świat wykreowany przez polską pisarkę jest bardzo interesujący, książka nie jest nużąca, wręcz odwrotnie, bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta, co było w głównej mierze możliwe, dzięki prostemu językowi powieści i świetnym dialogom bohaterów. Cała historia została dokładnie przemyślana i napisana w bardzo dobry sposób, autorka powoli wprowadza we wszystko czytelnika, kawałek po kawałku poszczególne elementy układanki trafiają na swoje miejsce, aczkolwiek nie oznacza to, że ksiażka jest przewidywalna i niezaskakująca. Mimo, że pani Zelman podejmuje ostatnimi czasy bardzo popularną tematykę aniołów, historia Andrei nie jest taka sama jak inne tego typu - zapewne znalazły się jakieś podobieństwa, ale ja ich niedostrzegam. Mogłoby się wydawać, że ta ksiażka, jak wiele innych nowości rynkowych, nie porusza żadnych sensownych i istotnych tematów. Ale autorka pisze nie tylko o miłości, ale zwraca również uwagę na problemy świata, takie jak wojna, głód czy bieda. Obnaża ona całą prawdę o człowieku, ukazując zarówno jego wady i zalety. Nie jest to tak naprawdę mdła historia i nieustająca sielanka, Tożsamość Anioła niejednokrotnie zmusiła mnie do przemyślenia kilku kwestii. Oczywiście nie jest to też jakaś książka filozoficzna,  po prostu Zelman w prosty romas paranormalny wplotła również "głębsze treści".

Powinnam w zasadzie napisać coś więcej o bohaterach i relacjach między nimi. Andrea jest bardzo sympatyczną i wrażliwą osobą, której nie sposób nie polubić. Bardzo podoba mi się jej postawa wobec ludzkiej krzywdy i to, że angażuje się w akcje charytatywne. Co prawda, nie zawsze akceptowałam podejmowane przez nią decyzje, ale wywarła na mnie, jak najbardziej pozytywne wrażenie. Kaspar, nasz przystojniak, zyskał mimo wszystko moją sympatię; choć nie jest on całkiem bez wad, niemniej jednak zalet zdecydowanie ma więcej. Strasznie podobały mi się jego rozmowy z Andreą, były zarówno nastrojowe, jak i budziły uśmiech na mojej twarzy. Tajemniczy osobnik, podążający za bohaterką to Narthangel - nie chcę zdradzać, kim był, ale mocno mnie irytował, miałam ochotę go kopnąć i wysłać na księżyc. W książce pojawiają się także biblijne anioły, m.in.. Rafael czy Lucyfer i odgrywają w niej nawet sporą rolę, zwłaszcza ten drugi.

Nie sądziłam, że książka polskiego autora może być tak dobra, jestem raczej sceptycznie nastawiona do polskich tworów - wystarczy spojrzeć na to, co leci w kinach, by zrozumieć dlaczego. Gorąco zachęcam wszystkich do przeczytania Tożsamości Anioła, bo jest to naprawdę ciekawy kawałek literatury i myślę, że warto się z nim zapoznać.

Ocena: 7/10

17 komentarze:

KamCia pisze...

Początkowo nie zwróciłam uwagi, że to książka polskiej autorki, ale teraz tym bardziej chcę się z nią zapoznać :) Mam nadzieję, że mile się zaskoczę ;)

aniusiaczek92 pisze...

Mi się podobała, może Tobie też przypadnie do gustu ;)

MirandaKorner pisze...

Hm... zachęciłaś mnie. Ja również nie zwróciłam uwagi, że to książka polskiej autorki:) Trzeba będzie przeczytać;)

Bujaczek pisze...

No to mnie teraz zaciekawiłaś... Będę się za nią rozglądać ;)

Rudzielec pisze...

Z chęcią przeczytam, tym bardziej jeśli jest to książka polskiego autora;)

Deline pisze...

Zaintrygowałaś mnie. Chyba sięgnę :)

aniusiaczek92 pisze...

No to fajnie ;D Życzę Wam przyjemnego czytania ;) Ja niestety mam koszmarny tydzień w szkole i nie mam czasu na bliższe zapoznawanie się z ciekawymi książkami, a weekend też się owocnie niezapowiada, pod tym względem... albowiem muszę zrobić 3 prezentacje multimedialne, zdobyć literaturę przedmiotu do mojej prezentacji maturalnej (zapewne wycieczka do Warszawy mnie czeka), a oprócz tego, mam przygotować się na konsultacje z polskiego odnośnie owej prezentacji (bibliografia, wstęp, itp...) Mimo tak wielu obowiązków, postaram się wstawić jakąś recenzję - mam nadzieję, że uda mi się spełnić tę obietnicę ;)

ladyinfantille pisze...

ja jestem sceptycznie nastawiona do współczesnej fantastyki, trzeba sporo cierpliwości, żeby w tym całym chłamie znaleźć jakąś perłę. ale to bym przeczytała, jak pojawi się w bibliotece to na pewno wypożyczę :)

Varia pisze...

jak na polskie możliwości zapowiada się dość ciekawie i innowacyjnie. chętnie przeczytam.

Katarzyna pisze...

gdy tylko trafi na moją półkę przeczytam niezwłocznie

monis1900 pisze...

Zachęciłaś mnie swoją recenzją :) Jak tylko książka wpadnie w moje ręce to przeczytam :)

zaczytana pisze...

Na pewno przeczytam. Tematyka jak najbardziej moja no i trzeba zapoznać się z dziełem naszej polki
Dodaję do linków ;)

Rapsodia pisze...

A więc mania aniołowania dopadła także polskich autorów? No cóż, ufam na słowo, że wersja pani Zelman jest nieco bardziej oryginalna i przy najbliższej okazji (np. bibliotecznej ^^), sięgnę po tę pozycję. :)

Dominika Anna pisze...

Intrygująca jest tutaj okładka. Lecz nie wiem, czy sięgnę po tę pozycję. Może...

Joanna pisze...

Książka nieco inna niż wszystkie w tym temacie, przyznaje. Autorka szuka głębszych tematów, głębszych rozwiązań. Szkoda tylko, że nie przedstawiła tej powieść na tle Polski.

aniusiaczek92 pisze...

No trochę szkoda Joanna... Wiecie, co ? Ostatnio zaczynam się przekonywać do polskich twórców i to chyba dobrze wróży na przyszłość ;)

chwila60 pisze...

:) Mi obojętne jakiej narodowości jest autor. Ważne, zeby książka była dobra. A ta taka jest jak dla mnie i to się liczy.

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...