Subscribe:

niedziela, 3 kwietnia 2011

"Ukryte" - Kimberly Derting



Tytuł: Ukryte
Autor: Kimberly Derting
Wydawca: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Premiera: 2011-03-09
Ilość stron: 316

Nie sądziłam, że znajdę jeszcze jakąś książkę, która wstrząśnie mną do żywego i zainteresuje mnie do tego stopnia, że nie będę mogła się od niej oderwać, nawet gdy kiszki zaczną grać mi marsza, tak głośnego, że mógłby on obudzić połowę mojej mieściny. Niewątpliwie książka Kimberly Derting wywarła na mnie ogromne wrażenie i zaliczam ją do grona moich ulubionych powieści paranormalnych.

Główną bohaterką tej fantastycznej historii jest Violet Ambrose, dziewczyna, która ma niezwykły dar, albowiem wyczuwa dusze zmarłych - zarówno zwierząt, jak i ludzi. Violet jest ładna, zgrabna i jej głowę zdobią niesforne loki, które dziewczyna próbuje okiełznać. Najlepszym przyjacielem Vi jest Jay Heaton, przystojniak, który od pewnego czasu jest punktem westchnień prawie wszystkich dziewczyn w szkole, notabene także Violet zaczyna czuć coś do swojego przyjaciela, co zresztą budzi niepokój dziewczyny. Jednak Ukryte to nie tylko dobry romans, ale również trzymający w napięciu thriller, który nie pozwala, by czytelnik był pewien tego, co za chwilę się stanie -  przekonałam się o tym na własnej skórze, niejednokrotnie wydawało się mi, że wiem co będzie dalej, by następnie za kilka linijek dowiedzieć się, że to nieprawda i że cała historia jest bardziej skomplikowana i zawiła.

Od pierwszych stron polubiłam Violet i Jay'a, którzy sprawiali, że bardzo często na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech, co uważam za duży sukces, bo ostatnio wcale nie mam zbyt wiele po temu okazji. Bohaterów książki są unikatowi na swój sposób, zarówno ci główni, jak i poboczni; każdy z nich wnosi coś innego i wywołuje różne reakcje  w czytelniku. Przykładowo Stryj Stephen sprawił, że policja nie przyprawiała mnie o ból głowy (jak to ma miejsce, gdy czytam cykl czas wygnania), a Grady przypomniał mi, że nie wszyscy umieją się zawsze odpowiednio zachować.  Wracając do dwójki czołowych bohaterów, to Jay jest uparty, wie czego chce i śmiało dąży do celu; Violet jest trochę nieśmiała, ale nie oznacza to, że jest mdłą postacią, a wręcz przeciwnie, ludzie powinni uważać na jej ripostę, ponieważ Vi potrafi znokautować słowem swojego "przeciwnika".

Ukryte to naprawdę interesująca i niezwykle wciągająca książka, którą czytałam szybko i zachłannie. Warsztat pisarski Kimberly Derting stoi na bardzo dobrym poziomie, mimo że język powieści jest prosty. Dialogi pomiędzy Jay'em i Violet są niejednokrotnie przesiąknięte humorem i ironią, co sprawiła, że książkę czyta się jeszcze chętniej. Poza tym pani Derting stworzyła nietuzinkowy świat, który czytelnik chce poznać od pierwszej strony i rozkoszować się nim przez kilkanaście godzin, dni czy też miesięcy - jestem absolutnie pewna, że jeszcze nie raz, sięgnę po to intrygujące dzieło. Narratorem książki jest Violet, poznajemy jej uczucia, myśli oraz zgłębiamy istotę jej osoby. Muszę przyznać, że czasami ubolewałam na tym faktem, ponieważ chciałam się dowiedzieć, o czym w danej sytuacji rozmyśla Jay i dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej. Autorka książki zrobiła bardzo fajną rzecz, albowiem obok głównej narracji, co jakiś czas pojawiały się fragmenty, których narratorem był seryjny morderca, dzięki czemu poznaliśmy jego psychikę i mogliśmy sobie wyobrazić, co czai się w głowach prawdziwych psychopatów.

Niektórzy mogą zarzucić książce, że pewne kwestie powtarzają się z innych powieści paranormalych (lub są bardzo podobne), ale ja tam miałam to gdzieś, bo nie rzucało mi się to jakoś w oczy (moim zdaniem podobieństw było naprawdę mało) i nie zniechęcało mnie to do czytania. Nie uważam również, że ta książka nie wnosi niczego nowego do współczesnej literatury, ponieważ sam talent Vi jest dla mnie czymś oryginalnym oraz nie mamy tak naprawdę, do czynienia z trójkątem miłosnym, który obecnie bardzo często  pojawia się w książkach, wydawanych w Polsce i na świecie. Warto zaznaczyć, że ta książka może być dla paru osób miłą odskocznią od wampirów, wilkołaków, aniołów czy też innych fantastycznych i nierealnych stworzeń, ponieważ w powieści Derting nie ma, przynajmniej na razie, tego typu rozwiązać (moim zdaniem wcale się na to nie zanosi) i to wyróżnia, przede wszystkim Ukryte na tle innych, współczesnych dzieł literackich.

Polecam Ukryte wszystkim miłośnikom fantasy, którzy uwielbiają czytać piękne historie, pełne miłości i magii, owiane niekiedy nutką tajemnicy i grozy... Myślę, że książka Kimberly Derting przypadnie do gustu większej rzeszy odbiorców i pozostawi po sobie niedosyt i chęć, jak najszybszego przeczytania kontynuacji losów Violet i Jay'a.

Ocena: 9/10

20 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Okładka świetna i do tego interesująca recenzja. Musiałam dopisac tę książkę do listy:))
Pozdrawiam!!

Varia pisze...

Jakość wieść o jej wydaniu wcześniej do mnie nie dotarła, ale jak tylko będzie okazja musze się jej bliżej przyjrzeć.

KamCia pisze...

Z pewnością mi się spodoba, bo bardzo lubię fantasy ;) Chętnie przeczytam :)

Bujaczek pisze...

To jest mój priorytet w zakupach ;)
Zapowiada się ciekawa książka ;)

@lma pisze...

Świetna recenzja! Jeszcze bardziej mam ochotę na tę książkę :)
Sam jej opis zapowiada już coś nowego, innego :)
Muszę przeczytać!
Pozdrawiam ;)

Bellatriks pisze...

Oj, chyba będę pierwsza, która na dzień dzisiejszy, mówi tej książce nie. Nie mówię, nigdy, ale na razie nie wzbudziła ona mojego zainteresowania.

sujeczka pisze...

Świetna recenzja :D Cieszę się, że jest taka dobra, bo książka już na mnie czeka na półeczce :D
Pozdrawiam :)

sylvia pisze...

To super, że tak ci się spodobała, bo akurat mam tę książkę i za czas jakiś będę ją czytać :)

ladyinfantille pisze...

jak fantasy bez wampira, to ja chętnie przeczytam! :) tzn. wampiry są fajne, ale Dracula na przykład, a nie te wszystkie rozlazłe typy, co to swoim zachowaniem obrażają przodków.

dm1994 pisze...

Okładka świetna ;] z miłą chęcią przeczytam :-)

~Demismo pisze...

Musi być ciekawa, zapraszam do mnie...także książki:)
Pozdrowienia!!!

Yossa pisze...

Szczerze powiem, że mnie zachęciłaś, a wcześniej jakoś nie miałam na nią ochoty - może faktycznie coś jest w tej książce ;)

Dominika Anna pisze...

właśnie jestem w trakcie czytania :)

Deline pisze...

Dodaję tę książkę do "planowanych". Mam nadzieję, że uda mi się ją nabyć, gdyż mam słabość do tego typu dzieł ;]

aniusiaczek92 pisze...

Bardzo mi miło, że zachęciłam was do przeczytania książki Kimberly Derting :) Mam nadzieję, że wam również się spodoba owa historia... chyba nie pozostaje mi nic innego, niż spokojne czekanie na wasze opinie i refleksje ;)

de_merteuil pisze...

Świetna recenzja, jeszcze bardziej mnie zachęciłaś do jak najszybszego przeczytania tej książki. :)

Przepowiednia pisze...

ech... chyba się przemogę i sięgnę po paranormal. Zwłaszcza, że Violet z charakteru jest podobna do mnie - nieśmiała, ale potrafi się odciąć, jak napisałaś. Mam tylko nadzieję, że to nie żadna seria... bo inaczej się zanudzę.

Innamorato pisze...

Bardzo ciekawa pozycja i zachęcająca recenzja. Po książkę sięgnę na pewno. Dodaje do obserwowanych.

Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

Ania pisze...

Nie szukam teraz takich książek, więc w najbliższym czasie nie przeczytam.

Raya pisze...

Raczej nie przepadam za tym typem książek, ale muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś. Ech...kolejna książka do listy "muszę przeczytać" :D. Świetna recenzja.

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...