Dawno mnie tu nie było - żadnej recenzji, stosiku, notki... Z czego wynikała moja nieaktywność ? Otóż ten okres był dla mnie dość ciężki, nie będę brnęła w szczegóły, bo nadzwyczajniej w świecie nie widzę w tym sensu, gdyż już wszystko w porządku - no prawie, ale mam już górki i nie mam zamiaru dłużej się lenić ! Powrócę do mojej blogowej aktywności, nadrobię stracony czas i przejże Wasze blogi - jestem niesamowicie ciekawa co w trawie piszczy ;) Mam nadzieję, że mi wybaczycie chwilową niedyspozycję i czasem zerkniecie w moje słowne wypociny, które być może przypadną Wam do gustu - przynajmniej mam taką malutką nadzieję :)
Korzystając z okazji chciałabym Wam bliżej zaprezentować dwie książki wydawnictwa TELBIT - myślę, że warto zwrócić uwagę na te dzieła, które wydają się dość interesujące - na mnie szczególnie pierwsza książka robi wrażenie, ale tylko dlatego, że uwielbiam fantastykę ;)
Polska premiera powieści Sally Prue
„Lodowa pani”
Nikt już nie wierzy w elfy. I nikt nie przychodzi na błonia – z wyjątkiem Franza. Odkąd przyjechał z Berlina do Anglii, przebywanie na łonie natury sprawia mu jedyną radość
i pozwala zapomnieć o dojmującej samotności.
Ale wcale nie jest sam. Coś nieustannie go tropi. Jest bardzo zimne, dzikie, wygłodniałe.
I najwyraźniej czegoś od niego chce...
Choć piękna jest elfów kraina, okrutną opowieść skrywa.
Edrin znalazła się w potrzasku. Własny ród knuje przeciw niej z nienawiścią w oczach.
W dodatku na błoniach pojawił się intruz, który godzinami obserwuje jej terytorium. Jest wielki, powolny i ociężały. A jego obecność tylko potęguje jej głód.
Czemu wciąż tutaj wraca? Czy stanowi dla niej zagrożenie, czy może... jedyny ratunek przed Plemieniem?
***
Pisarstwo Prue charakteryzuje się wizjonerską poetyckością i intensywnością.
Amanda Craig, The Times
Rozpoczyna się zatrważającym koszmarem, a kończy porażającą mieszanką podekscytowania i strachu.
Thomas Bloor
Cudownie utkana opowieść.
Bookwitch
***
Sally Prue jest Brytyjką, wychowała się i mieszka w Hertfordshire. Jej literacki talent wyróżniono nagrodami Branford Boase Award 2002 i Smarties Prize Silver Award 2002. Zaczęła pisać jeszcze jako nastolatka, gdy odkryła, że wymyślanie przygód bohaterów jest prawie tak samo fascynujące jak przeżywanie własnych... I właśnie za te fantastyczne opowieści pokochali ją młodzi czytelnicy!
Lodowa pani – Sally Prue, przekład: Marcin Leszczyński, Wydawnictwo TELBIT
Format: 125 x 195 mm, Oprawa: Miękka, Objętość: 208 s., ISBN: 978-83-62252-37-4, Cena det.: 26,00 zł

Współczesna powieść niemieckiej pisarki, która urzeka ciepłym humorem i zaskakuje kryminalnym wątkiem.
Christine i Dorothea planują urlop na wyspie Norderney. Chcą pomóc wspólnej przyjaciółce w renowacji pensjonatu i baru, a przy okazji być może poczynić miłosne podboje... Przecież po czterdziestce życie się nie kończy!
Do wyjazdu dołącza jednak Heinz, ojciec Christine, uroczy pan o wyjątkowo trudnym charakterze. Jego obecność podparta absolutnym przekonaniem o słuszności własnych racji zamieni wakacje głównej bohaterki i jej przyjaciółek w zupełnie niezwykłą przygodę...
Książka, którą świetnie się czyta w każdym miejscu i o każdej porze roku!
Dora Heldt pochodzi z Niemiec, od wielu lat związana jest zawodowo z branżą wydawniczą. Swoje powieści osadza mocno w realiach własnego życia, rodziny i kręgu przyjaciół, którzy - jak sama mówi - odnajdują siebie na każdej stronie jej książek. Powieść "Wakacje z ojcem" została zekranizowana pod tym samym tytułem w 2009 roku przez Marka von Seydlitz z Julią Stinshoff w roli Christine i Lambertem Hamelem w roli Heinza.
***
Na dziś chyba już wystarczy, ale jutro bądź pojutrze wrzucę coś nowego - nie wiem czy to będzie recenzja, stosik czy może notka lub jakiś inny materiał, ale jestem pewna, że coś a pewno się pojawi, więc bądźcie czujni xD